Portfolio

Czy wiesz, że od maja 2009 zaniedbywałem swoje portfolio? Z rzadka patrzyłem kto i gdzie wykorzystuje teksty, a jeszcze rzadziej to zapisywałem. Teraz co jakiś czas będzie pojawiała się nowa porcja linków. Nie mam zbyt dużo czasu na ich przygotowywanie, bo pracuję, nie wszystkimi wpisami też chcę się chwalić, ale czuj się swobodnie. W razie potrzeby możesz spytać o tekst próbny według Twojej specyfikacji.

Struktura formalna zleceniodawcy jest tak skomplikowana, że opisać jej nie potrafię, ale jest przepływ tekstu i gotówki, więc zarabianie na YT też się da opisać.

Ten sam klient, ten sam projekt o zarabianiu w internecie, ale z trochę innej strony.

A tu już zlecenie od agencji, z którą pracuję prawie 10 lat, a dotyczące odszkodowań. Większość tekstów na stronie też jest ode mnie.

Jeden z tekstów, które zabiły mi ćwieka. Bo dla komornika. Jak zadbać o marketing kogoś, kogo już na starcie mało kto lubi z racji samego tylko zawodu?

W ramach pewnego eksperymentu zaproponowałem Filipowi Obarze stworzenie artykułu o męskich rytuałach. Głębszego niż przeciętny lifestylowy wpis.

Trochę się zmęczyłem przy tym zleceniu, ale zdaniem klienta nie widać, że garnitury to nie moja branża.

Agencja, która zamówiła ten tekst o wychowaniu to dziś jeden z moich najcenniejszych klientów.

Słów kilka o busach do Niemiec. Tekst pisany dla agencji reklamowej, więc przebył drogę jak stąd do Bonn.

Sam jestem po kursie pierwszej pomocy, który mi się niestety przydał, więc wiem, jak ważne jest, żeby tego typu szkolenia promować dalej. Mój jest tekst u dołu strony.