Świat bez reklam byłby smutny, przynajmniej dla mnie. To one wnoszą barwy i uśmiech do szarej codzienności. Nie dlatego, że zawsze są kolorowe, ale dlatego, że za ich tworzenie biorą się ludzie, którym się nie chce.

Dawno już nie było na blogu żadnej serii, oto więc zaczynam pastwienie się nad reklamami. Zdarza mi się czasem przejść po mieście, a nawet (!) odwiedzać galerie handlowe, więc w moje łapy wpada spora ilość ulotek. Traktowanie ich jako śmieci jest w zasadzie marnotrawieniem potencjału. Nie żebym nagle zaczął interesować się cenami wybielania zębów, magicznym smakiem pizzy albo atrakcyjnością melogii wygrywanej przez e-znicze, ale każda taka niedorobiona reklama to pieniądze, które przeszły mi koło nosa. Oj, przeszły, i to w sporej ilości.

Po co zajmować się reklamami?

Pewnie też działasz tak, jak ja: widzisz reklamę, stwierdzasz, że jest bezgranicznie głupia i sama w sobie zła, wyrzucasz czy wyłączasz, w zależności do tego, jaki sposób pozbycia się jej jest technicznie możliwy. Wydaje mi się jednak, że to błąd.

Na pewno dobrze jest nie sugerować się przesadnie reklamami. Żadna z nich nie ma na celu wytłumaczenia, co jest dobre czy słuszne, a wszystkie mają po prostu zwiększyć rentowność cudzego przedsięwzięcia. Na tym tle dochodzi do poważnego konfliktu interesów: ktoś chce pieniędzy i mówi, dlaczego miałbym je oddać, a ja się do tego nie palę. Wynik zależy od tego, czy dam się przekonać.

Uważam, że analiza reklam pozwoli lepiej zrozumieć myśl, która za nimi stoi, o ile w ogóle uda się tam odkryć myśl (uwaga, spoiler: podejrzewam, że nie zawsze stoi).

Co wezmę na warsztat?

Na razie stosik ulotek jest niewielki, ale akurat jego rozbudowanie nie jest żadnym wysiłkiem. Ponieważ jednak jestem tylko copywriterem, skupię się na tekście. Cały proces wygląda więc prosto: znajduję ulotkę (nie wybieram złych, po prostu zrobię je po kolei) i biorę pod lupę całość albo kawałek tekstu. Całości mogę nie dać rady, ponieważ nie mam złotej karty w żadnym gabinecie psychiatrycznym. A dalej… zobaczymy, co z tego wyjdzie.


Ilustracja do pilota Designed by Freepik

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *