„Nawet najlepsze dzieło literatury to tylko nieuporządkowany słownik” (Jean Cocteau)

Prawda. Smutna. Chociaż nie. Skoro to tylko rozsypanka słowna, to znaczy, że materiału nikomu nie zabraknie, bo słowa można ułożyć w dowolnej kolejności. To nieograniczona ilość możliwości. Z drugiej strony: w takim razie może tym lepszy tekst, im więcej słownika się zna? Wszak z kilku wyrazów niewiele kombinacji można stworzyć, więc im więcej się wie, tym więcej można z tej wiedzy ukuć. To pocieszające, ale i jednocześnie zatrważające: całego słownika nauczyć się nie da, a żeby pisać coraz lepiej, trzeba cały czas próbować.

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *