O nieuporządkowaniu

„Nawet najlepsze dzieło literatury to tylko nieuporządkowany słownik” (Jean Cocteau)

Prawda. Smutna. Chociaż nie. Skoro to tylko rozsypanka słowna, to znaczy, że materiału nikomu nie zabraknie, bo słowa można ułożyć w dowolnej kolejności. To nieograniczona ilość możliwości. Z drugiej strony: w takim razie może tym lepszy tekst, im więcej słownika się zna? Wszak z kilku wyrazów niewiele kombinacji można stworzyć, więc im więcej się wie, tym więcej można z tej wiedzy ukuć. To pocieszające, ale i jednocześnie zatrważające: całego słownika nauczyć się nie da, a żeby pisać coraz lepiej, trzeba cały czas próbować.

Powiązane wpisy

Robert Wąsik

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.