„W pisaniu piękne jest to, że nie musisz go wykonać idealnie za pierwszym razem, w przeciwieństwie do, powiedzmy, operacji na mózgu”. (Robert Cormier)

Mało tego! W zasadzie nie zdarza się, aby pierwsza wersja tekstu była dobra. Wszystko, na co można liczyć, to żeby nie była beznadziejna, choć i wtedy nie jest beznadziejna, bo można ją poprawić. Nawet by wypadało. Zły tekst jednak może zaszkodzić. Są takie, które z mózgu robią organ równie nieprzydatny, co nieudana operacja, ale w większości to tylko dlatego, że komuś nie chciało się pisać po raz drugi. Powtarzanie może być drogą do sukcesu, a pisząc, poprawiać można zawsze. Pamiętaj, że mnisi kiedyś nie mieli okazji wykasowania jednego znaku. Jeśli wyszło fatalnie, trzeba było przepisać księgę. Nie musisz nawet używać taśmy korekcyjnej z maszyny do pisania. Wystarczy wcisnąć backspace i przytrzymać. Minutę.

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *