Dziś do poprawy będzie trudniejszy fragment tekstu. Trudniejszy dlatego, że choć zawiera mniej błędów językowych, to pod względem marketingowym jest naprawdę bardzo słaby. A odcinek sponsoruje swoją ulotką Manufaktura Cukierków z Torunia.

Trochę o błędach językowych

W całej ulotce, mającej jedynie cztery wiersze tekstu, nie ma nawet zbyt wiele miejsca na popełnienie błędów. Autorce (tak, skądinąd wiem, że to była kobieta) udało się raptem pominąć jeden przecinek (we fragmencie „tym co nas wyróżnia”). Ale nie jest to jedyny fragment, który budzić może wątpliwości.

  • „Tym, co nas wyróżnia, to […] produkty”. Razi, szczególnie że tekstu jest mało. Nie „to”, a „są”. Można to zrzucić na karb pośpiechu, tylko że przy czterech wersach naprawdę oczekiwałbym większej staranności. W tej formie zdanie jest po prostu błędne. Czy zrozumiałe? Dla kogoś, kto na co dzień porozumiewa się po polsku – tak, ale nadal jest błędne.

  • Dwukropek we fragmencie „[…] lizaki to tylko: woda, cukier i syrop glukozowy”. Niby nie ma się o co spierać, bo to wręcz książkowe zastosowanie dwukropka wskazującego na rozpoczynające się wyliczenie. Czy jest w tym miejscu niezbędny? Raczej nie, ponieważ wyliczenie jest kompletne, ale podmiot nie jest szeregowy („cukierki”), aczkolwiek w tym przypadku można by założyć, że są to szczególne cukierki i wtedy podmiot już szczegółowy będzie („nasze cukierki”), a tym samym dwukropek będzie doskonale podręcznikowy. Gdzie jest problem? W tym, że taka konstrukcja jest obecnie rzadko używana i szczególnie młodszych odbiorców może nieco razić. Choć jest to rozwiązanie idealne językowo, można by było uniknąć niejasności, inaczej budując zdanie.

  • „odpowiednie dla alergików”. Tutaj – choć się starałem – nie znalazłem żadnego powodu, dla którego mógłbym powiedzieć, że ta konstrukcja jest błędna. Nic na to nie wskazuje, natomiast zdecydowanie nie jest optymalna. Zdecydowanie lepszy wydźwięk miałoby wyrażenie „bezpieczne dla alergików”, co zresztą odkryciem nie jest, jako że odwoływanie się do potrzeby bezpieczeństwa jest zagraniem starym jak świat, ale niezmiennie skuteczny.

  • Słowo „nasze” w każdym zdaniu. Za dużo. Za dużo. Za dużo. Nawet jeśli uda się uzasadnić obecność tego słowa w każdym przypadku, to nie ma już jak wybronić jego trzykrotnego powtórzenia. Zresztą dla precyzyjnego języka nie jest potrzebne ani jedno wystąpienie, ponieważ skoro biorę do ręki ulotkę Manufaktury Cukierków, to domyślam się, że treść reklamy nie dotyczy żadnych innych, a tych konkretnych.

Uwaga chemiczna

Na siłę można jeszcze wskazać jeden przykład redundancji, którą nazwałbym warunkową, ponieważ to, czy ktoś ją wychwyci, zależy od poziomu wiedzy i oczekiwań czytelnika. Chodzi mi o samą listę składników: „woda, cukier i syrop glukozowy”. A wątpliwości tu narastają warstwowo.

  • Nie jestem pewien, czy można stworzyć (a właściwie, czy się to robi, bo móc – można na pewno) syrop glukozowy. Z kukurydzy, poprzez rozbicie zawartej w niej skrobi, uzyskuje się syrop glukozowo-fruktozowy. Raczej nie usuwa się później fruktozy i nawet jeśli niektórzy producenci dodatków do żywności twierdzą, że fruktozy jest w roztworze mniej, to nadal jednak ona tam jest. Jeśli tak, to syrop ten składa się z trzech składników: wody, glukozy i fruktozy.

  • Glukoza i fruktoza to produkty rozpadu sacharozy, a sacharoza to chemiczna nazwa tego, co popularnie nazywa się „cukrem”.

  • Syrop to nazwa ogólna każdego roztworu cukru we wodzie, z zatem syropem jest herbata, i woda z cukrem. A przecież woda z cukrem jest tym samym, co syrop glukozowo-fruktozowy.

  • Pełna lista składników brzmi więc tak: woda, cukier i cukier w wodzie. Trochę to bez sensu.

I zanim ktokolwiek zdąży podnieść głos: rozumiem, że taki a nie inny skład podaje się dlatego, że tak stanowi prawo i tego oczekują konsumenci. Cały ten wywód przeprowadziłem w dwóch celach.

  1. Chciałem udowodnić, że to, czy jakieś sformułowanie zostanie uznane za błąd, nie zawsze jest sprawą oczywistą, bo w tym przypadku coś, co prawdopodobnie jest tautologią, a więc błędem, jednocześnie nim nie jest, ponieważ zwiększa precyzję wypowiedzi.

  2. Chciałem też odrobinę wbić szpilę tym, którzy twierdzą, że syrop jest zdrowszy od cukru czy tam na odwrót. Tak nie jest, bo jedno i drugie jest dokładnie tym samym z chemicznego punktu widzenia. Nawiasem mówiąc, syropu używa się w przemyśle spożywczym dlatego, że jest tańszy (kukurydza jest tańsza niż buraki czy trzcina, więc można z niej wytworzyć tani cukier), a po drugie lepiej się miesza, bo to wszak płyn.

Poprawiamy!

Krytyka krytyką, jest, bo musi być! Ale żeby było konstruktywnie, to teraz moja wersja. Odsłona jedynie usuwająca istniejące błędy i niedoróbki:

Manufaktura Cukierków jest najsłodszym miejscem w Toruniu. Tylko my ręcznie tworzymy smaczne i kolorowe cukierki z wody, cukru i syropu – niczego więcej! Żadnego glutenu i żadnych alergenów, po prostu piękna słodycz. Przyjdź, zobacz, spróbuj.

Czy też chcesz reklamować się lepiej?

Mogę Ci pomóc na kilka sposobów. Napisać reklamę, którą trudno będzie poprawić, wziąć na warsztat Twoją (albo w postaci takiego wpisu, albo tylko prywatnie), stworzyć ciekawą koncepcję lub szkic, a także podpowiedzieć, na co warto uważać w Twojej branży. Odezwij się!


Grafika wpisu: Background vector created by Frimufilms – Freepik.com

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *