Między powodzią a pustynią, czyli 1144 słowa o specjalizacji copywritera

copywriterska susza

Jest kilka rodzajów zleceń, których się po prostu nie odrzuca: z polecenia, po znajomości oraz te, dzięki którym można się lepiej wypromować. Są jednak i takie, których wręcz nie wypada przyjąć, a są to przede wszystkim zlecenia na tematy, których copywriter nie zna.

Czy istnieją granice wiedzy?

Pytanie wydaje się mocno filozoficzne, ale tym razem odpuszczę i sobie, i Tobie, czytanie abstrakcyjnych rozważań. Na co dzień bowiem wygodnie będzie przyjąć, że można nauczyć się wszystkiego. Nie licząc może pewnych niemal nieistotnych wyjątków, twierdzenie takie będzie prawdą. Nie będzie jednak bardziej prawdziwe niż to, które mówi, że wielu osobom, i copywriter wcale nie będzie wyjątkiem, uczyć się za bardzo nie chce.

Każdy autor ma tematy, których orientuje się świetnie i takie, których po prostu nie rozumie, które mu zwyczajnie nie leżą albo dla których nie ma serca i gdzie efekty pracy bardzo odbiegają od tych, jakie były przyjęte jako norma.

Granice wiedzy więc istnieją – trudno je wyznaczyć, ale nietrudno odkryć, czy dany tekst napisała osoba faktycznie mająca wiedzę, czy tylko łapiąca wszystkie zlecenia, żeby trochę podreperować budżet.

Co można zrobić zawsze?

Każdy copywriter jest w stanie napisać dobre teksty zapleczowe na każdy temat: od oczyszczalni ścieków, przez maszyny produkcyjne, po opisy diet i porady dotyczące rozwoju osobistego. To jednak dość specyficzna klasa tekstów: zaplecza pozycjonerskie nie są typowym bełkotem charakterystycznym dla SEO, a wymagają raczej nietypowego ujęcia znanych i opisanych problemów. Tutaj potrzeba często większej wyobraźni niż wiedzy – informacje ogóle można znaleźć z łatwością, a trudność tkwi w ich poprawnej interpretacji.

Chcę też jednak zaakcentować jeszcze jedną ważną rzecz: to, że copywriter ma umiejętności niezbędne do napisania tekstów zapleczowych na każdy temat, nie znaczy jeszcze, że będzie chciał to robić. Kiedy będziesz szukał autora, większość nie odmówi, jednak będą i tacy, którzy odpiszą, że danego tematu w ogóle nie przyjmują. Dlaczego? Za chwilę Ci to wyjaśnię.

Specjalizacja popłaca

Są branże, w których, w przeciwieństwie do dużej próby, popyt na dobre jakościowo teksty jest znacznie większy niż podaż. Jest tak szczególnie w przypadku bardzo wąsko zarysowanej tematyki, na przykład „instalacje chłodnicze w przemyśle spożywczym” albo „technika redagowania prac naukowych z biologii człowieka”. Tego rodzaju zlecenia wymagają specjalistycznej wiedzy, którą nawet w internecie trudno znaleźć.

Sam często w tego rodzaju zleceniach działam głównie jako osoba od „roboty technicznej”, a wiedzę uzyskuję od osób, które poznałem w czasie mojej pracy, a które na co dzień zajmują się praktycznym zastosowaniem konkretnej wiedzy. Nadal są jednak tematy, których zapewne bym się nie podjął: nie mam wiarygodnego źródła wiedzy, a przeszukanie internetu i bibliotek zajmuje mnóstwo czasu. Jednak…

No właśnie – takie specjalistyczne teksty przynoszą bardzo duży dochód. Ich stworzenie zajmuje mnóstwo czasu, więc kwota na fakturze musi być znaczna, jednak w przeliczeniu na godziny pracy, nie zawsze jest satysfakcjonująca. Ważne, żebyś zdawał sobie z tego sprawę – od teraz będziesz wiedział, dlaczego ten sam specjalistyczny tekst jeden copywriter wyceni na 500 złotych, a inny tylko na 200. Za wszystko odpowiedzialna jest granica wiedzy, która o obu copywriterów przebiega inaczej.

Dużo i o niczym

copywriterska powódźCopywriter, którzy specjalizuje się we wszystkim (a właściwie to taki, któremu wydaje się, że może być ekspertem we wszystkich dziedzinach) jest tani. To jednak nie wynika z jego doświadczenia. Najczęściej niska cena jest odzwierciedleniem jakości artykułów. Niektóre nadadzą się na blog firmowy adresowany do laików, inne już tylko dla robotów.

W powodzi słów copywriter kamufluje swoją własną nieudolność. Mało jest takich przykładów? Wejdź na interiowe „tipy” albo inne porady: dziesięć slajdów o tym, jak wypolerować szkło (a prywatnie dodam, że pasty, które mają temu służyć, to jedna wielka ściema – i to opinia szklarza, a nie moja). W tym przypadku jednak jestem skłonny autora rozgrzeszyć z wodolejstwa. Prawie na pewno dostał takie wytyczne, żeby tylko treści było więcej, bo kiedy zalejemy Google potokiem słów, to boty zdurnieją i pomyślą, że ta chała jest coś warta. Nie jest. Niezależnie od siły zaklęć rzucanych na rzeczywistość.

Wiedza aż w zębach zgrzyta

Część z rozwlekłych poradników przynajmniej przyjemnie się czyta (brawa dla Klientów, którzy zlecili pisanie copywriterom, którzy chociaż tyle potrafią). Rzadko jednak trafi się specjalistyczny tekst, który można czytać z zapartym tchem. Nadal pokutuje przekonanie, że wiedza musi być sucha. Żadnego storytellingu, żadnych rozbudowanych zdań, żadnych opisów. Najlepiej, gdyby copywriter stworzył w LaTex ekstremalnie skomplikowany wzór matematyczny i to byłby artykuł!

Wiedza nie musi (i nie powinna) być nudna. Oczywiście, że tworząc tekst dla profesjonalistów, trzeba podawać szczegóły techniczne, ale jeśli nie pisze się encyklopedii, to przyjazny styl jest jak najbardziej wskazany. Pozwala wciągnąć również czytelnika mniej zaawansowanego, a tego doświadczonego zatrzymać świeżością spojrzenia.

Strumień na pustyni

Niektórzy copywriterzy popełniają poważny błąd i próbują stworzyć tekst z wiedzą, tzw. samo mięcho, ale w połowie drogi przychodzi im do głowy znakomita dygresja, którą wplatają w tekst. Czytanie tego przypomina bieg przełajowy: dobrze, dobrze, dobrze, ale cały czas trudno, aż nagle człowiek odnajduje się w bagnie po pas.

Problemem dla czytelnika jest nastawienie się na sposób odbioru, a zmiana go w czasie lektury jest niemal niewykonalna. Dlatego lepiej już konsekwentnie wywoływać powódź albo dosuszać pustynię suszarką do włosów, niż robić to naprzemiennie.

Na co trzeba zwrócić uwagę przy wyborze copywritera?

Pytanie o specjalizację często mija się z celem. Dlaczego? Bo copywriter musi wiedzieć, co ma zrobić. Dla ustalenia uwagi: produkujesz myszki do komputerów, ale nie takie zwykłe, tylko ergonomiczne myszki stojące dla osób leworęcznych (tak, są takie i kosztują około 700 złotych od sztuki). Zadajesz pytanie o specjalizację copywritera. Jakie odpowiedzi możesz uzyskać i dlaczego nigdy taką, jakiej oczekujesz?

  • Specjalizuję się w finansach, wnętrzarstwie i rozwoju osobistym. To typowa odpowiedź i sam jej często udzielam. Dlaczego? Dlatego, że te tematy faktycznie znam, gdyż pracuję z nimi od wielu lat. Nie zaskoczyłbyś mnie pewnie żadnym zagadnieniem z tych dziedzin. Taka odpowiedź w ogóle Cię nie interesuje, bo to nawet nie są dziedziny pokrewne. A przecież mogę mieć za sobą setki zleceń na temat myszy komputerowych, tylko to zbyt niszowe, żeby się chwalić.

  • Orientuję się w każdym temacie. Jeśli nie nastąpi po tym lista tych „lepszych”, to w ogóle sobie daruj. To niemal żebranie o zamówienie, a nie odpowiedź na pytanie.

  • Komputery, informatyka itp. Niby blisko, ale czy naprawdę ktoś, kto pół życia spędził na opisach gier komputerowych albo nawet technicznych tajników budowy kart graficznych będzie w stanie Ci pomóc? Prawdopodobnie nawet nie sprawdzi się w realizacji zamówienia lepiej niż osoba specjalizująca się w opisach gatunków drzew i roślin ozdobnych.

Nikt, nawet mając za sobą dziesiątki zrealizowanych zleceń o myszach komputerowych, nie będzie się tym chwalił – prawdopodobieństwo, że tego właśnie szuka potencjalny klient, jest prawie zerowe. Kiedy dostaję maila bez jakiegokolwiek opisu zlecenia, odpowiadam tak, żeby zminimalizować ryzyko udzielenia odpowiedzi, która Cię zniechęci – podaję więc podstawowe specjalizacje, niektóre pomijam.

Pamiętaj, że część bardzo specjalistycznych tekstów nawet nie trafia do portfolio. Dlatego zawsze ogólnie zarysuj kierunek działania. Wtedy jako copywriter mogę powiedzieć, co bliskiego Twoim potrzebom napisałem i jak wyobrażam sobie teksty dla Ciebie.

W przeciwnym razie sam ryzykujesz, że teksty będą albo za suche, albo pełne bezsensownego lania wody.

Grafika wpisu Designed by Freepik, a w tekście Designed by Freepik

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *