Landing page w maksymalnym uproszczeniu? Zrób to bez bólu!

seo copywriting na landing page

Landing page to forma promocji, która słusznie kojarzy się z naciąganiem na suplementy diety, hazard zamaskowany jako inwestycje albo zakłady sportowe lub kiepskiej klasy marketing wielopoziomowy. Pozwólcie, że nie będę się skupiał na tych branżach, ale zwrócę Waszą uwagę na inny problem, z którym zmierzyć się musi SEO copywriter, podejmujący się wyzwania stworzenia treści na taki landing page, bo okazuje się, że ta wiedza może być przydatna również przy pisaniu innych artykułów.

Jedna, prosta wiadomość

Wszystkie landing page mają kilka cech wspólnych, ale naczelną jest zawsze obecność jednego tylko przekazu. Między innymi dlatego wiele tego typu stron jest tak irytujących – są napisane słabo i w zasadzie składają się jedynie z powtórzonej wielokrotnie wiadomości. Należy jednak pamiętać, że choć przekaz w tego typu konstrukcjach jest jeden, to sposobów jego realizacji może być więcej. Gdy więc tworzy się na przykład landing page dla wytwórni materiałów biurowych z zamiarem zachęcenia potencjalnych odbiorców do dopisania się do listy mailingowej, to nie trzeba powtarzać z uporem maniaka, że warto się do takiej listy dopisać.

Koncentracja przekazu

Przekaz jest jeden, ale przy projektowaniu treści warto stworzyć graf. Będzie on genialnie prosty, bo będzie składał się z centralnie umieszczonego celu oraz idei wspierających bezpośrednio postulowane działanie. Jest to rozwinięcie idei przedstawionej przed chwilą. Teksty reklamowe publikowane na landing page muszą mieć proste przesłanie, ale można wskazać jego wartość na wiele sposobów. Można więc z powodzeniem – trzymając się przykładu z producentem materiałów biurowych – napisać o tym, że zapis do newslettera daje dostęp do promocji, można napisać, że dzięki temu łatwiejsze są zamówienia, że trzyma się rękę na pulsie i zna aktualne oferty, można napisać i o tym, że zapis do newslettera jest prosty i bezpieczny. Wszystko to jednak są argumenty uzasadniające podjęcie określonego działania. To skuteczniejsze niż powtarzanie mantry, ponieważ pozwala pokryć większą grupę odbiorców przekazu (jako że porusza różne ich potrzeby).

Nie tylko tekst, ale tylko tekst

Paradoksy w budowaniu wizerunku firmy pojawiają się bardzo często. Bo nie da się bez nich dobrze oddać właściwego sposobu tworzenia landing page. Oczywiście – sam tekst reklamowy, choćby najwyższej próby, na nic się zda, jeśli nie będzie przycisku umożliwiającego podjęcie określonego działania. I tutaj łatwo ulec złudzeniu, że tym samym tekst jest elementem drugiego planu względem buttonów. Tak nie jest. Nawet pojedyncze, krótkie słowa, które umieszcza się na przyciskach, nie mogą być przypadkowe i często prowadzi się złożone serie testów A/B, żeby odkryć właściwe wezwanie do działania. A cała reszta tekstu… No cóż, na stronie wypełnionej bezsensownym bełkotem też ktoś kiedyś kliknie przycisk zakupu czy zapisu na listę, ale gdyby bełkot ów zapełnić treścią wartościową, to na pewno chętnych będzie więcej.

Lepiej mieć dobrze za pieniądze niż zepsuć za darmo
Jeśli masz problemy ze skomponowaniem idealnego tekstu oferty czy landing page albo osadzeniem tam call to action, chętnie Ci pomogę – daj mi tylko znać, czego potrzebujesz.

Jak to podzielić?

Landing page z założenia jest prostą, pojedynczą stroną. Dziś w ten sam sposób buduje się często serwisy firmowe, więc ta zasada również w stosunku do nich będzie często zachowana. A chodzi o prosty wymóg uproszczenia tekstu – nie ma on być prymitywny i w oczywisty sposób należy dostosować język przekazu do poziomu i upodobań odbiorców, ale poszczególne elementy powinny płynnie w siebie przechodzić, nagłówki i pogrubienia zaś pełnić funkcję elementów kotwiczących wzrok, a nie rzeczywistych separatorów różnych rejonów tekstu. Tych po prostu nie ma – zmiana tematu na landing page czy ogólnie stronach typu One-Site powinna być subtelna, żeby nie komplikować i nie zaciemniać przekazu.

A może szablon?

Oto i kolejny przykład, że nie zawsze szablony są złe. Pisanie landing page od zera jest wynajdywaniem koła na nowo – to podstawowy schemat, który można bez problemu zrealizować dzięki podstawowym szablonom WordPress albo kreatorom stron na Wix czy w innych serwisach. Należy jednak pamiętać, że o ile pod względem programistycznym strony będą w sporej mierze powtarzalne, to już ich zawartość musi być czynnikiem wyraźnie różnicującym. Ta sama zasada – choć po pewnych modyfikacjach – dotyczy praktycznie wszystkich artykułów. Jeśli czytelnicy przyzwyczaili się do pewnego schematu, generalnie nie należy go łamać – stąd podobny wygląd wszystkich artykułów w obrębie każdego serwisu internetowego, ale duże różnice widoczne przy porównaniu tekstów z różnych stron. Mimo wszystko jednak znaczenie takiego szablonu jest ograniczone – pozwala on sprawnie ogarnąć kwestie techniczne, ale co do tekstu, trzeba już postarać się o naprawdę oryginalną treść, tym bardziej oryginalną, im bardziej sztampowa jest strona.

Landing page i co jeszcze?

Zasady przedstawione wyżej zebrałem specjalnie z myślą o twórcach stron typu landing page, ale mają one charakter ogólny i zachowają aktualność praktycznie w przypadku każdego prostego przekazu. Celem artykułu nie musi być wywołanie określonego działania (choć to zależy od definicji „działania”, bo zapamiętanie też może nim być), ale większość – szczególnie krótszych – artykułów, ma na celu wyrobienie u czytelnika pewnej opinii. Żeby uczynić to łatwiejszym, warto stosować prostą konstrukcję przekazu, jasno zaznaczyć główną myśl i dotrzeć do niej różnymi drogami.

Powiązane wpisy

  • Czy materiał był pomocny?
  • Tak   Nie

Jeden komentarz do Landing page w maksymalnym uproszczeniu? Zrób to bez bólu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *