Content marketing: co konkretnie może ci dać?

Content marketing: co konkretnie może ci dać?

Content marketing to moim zdaniem najskuteczniejsza koncepcja marketingu internetowego. Żeby uporządkować wiedzę na ten temat, dobrze byłoby sobie uświadomić, co konkretnie można zyskać – bo w content marketingu nie chodzi o to, żeby dziś rozpocząć kampanię, a jutro dzięki niej być milionerem. To tak nie działa. Działa lepiej.

Cele, które osiągasz jednym tekstem

Tym, co każe mi sądzić, że lepszej broni niż content marketing nie ma, jest fakt, że jeden dobrze przemyślany i bezbłędnie przygotowany tekst pozwala jednocześnie osiągać wiele różnych celów. Zwykle każdy z nich wymagał oddzielnego działania, kolejnego zastrzyku gotówki, a także korelowania wielu różnych akcji prowadzonych równolegle. W content marketingu kupujesz tekst raz (umówmy się – jeśli nie jesteś copywriterem, to nie masz wielkich szans na to, żeby od razu samodzielnie napisać artykuł tak, jak powinien on wyglądać, nawet jeśli znasz te zasady, dlatego od razu sugeruję kontakt ze mną. Oszczędzisz czas.) i realizujesz więcej zadań.

  1. Budujesz zaufanie u odbiorcy. Tekst content marketingowy zawsze pisany jest z pozycji eksperta, a ekspertom wszyscy ufają.
  2. Przyciągasz nowych odbiorców. Pisząc dobry artykuł, nie skupiasz się na słowach kluczowych, ale one i tak się pojawiają, a po rzetelną wiedzę przychodzą do ciebie kolejni odbiorcy.
  3. Poznajesz ból odbiorcy. Nie dlatego, że jesteś masochistą, tylko dlatego, że content marketing jest formą kontaktu i będziesz musiał dobrze poznać problemy odbiorców, by znaleźć na nie remedium.
  4. Przedstawiasz rozwiązania. Ludzie nie przychodzą do ciebie po pytania. Przychodzą po odpowiedzi i są szczęśliwsi, jeśli je kupią (albo dostaną – to już zależy od twojej strategii marketingowej).
  5. Pokonujesz wątpliwości. Content marketing zajmuje się w dużej mierze tłumaczeniem. To podejmowanie dyskusji z wadami własnego produktu: za drogi – tłumaczysz dlaczego, ryzykowny – pokazujesz, że nie tak bardzo.
  6. Pokazujesz życie z nowym produktem. Content marketing nie może być abstrakcyjną ilustracją, tylko opisem praktycznych korzyści. Jest to więc sposób oddziaływania na wyobraźnię, a wyobrażenia klienta już go dalej poprowadzą.
  7. Przyciągasz partnerów strategicznych. Bo przecież każdy chce współpracować z ekspertem, a ekspertowi to na rękę, bo zawsze można coś ugrać na reputacji partnera. Bezpośrednio lub pośrednio.
  8. Pogłębiasz więź z istniejącymi klientami. To, że raz kupili, nie znaczy, że rozwiązały się wszystkie ich problemy. Dalej mają pytania, dalej czegoś chcą, a content marketing jest tu formą obsługi posprzedażnej.
  9. Wpadasz na nowe pomysły. Nie ma takiej opcji, żeby przy którymś z kolei artykule content marketingowym nie powstała w twojej głowie myśl „hej, a jakbym zrobił jeszcze tak…”. Później tylko pozostaje przeanalizować i udoskonalić taki pomysł.
  10. Poprawiasz wyniki w Google. Z premedytacją piszę o tym na końcu, bo powtarzam – nie sprzedajesz niczego robotom. Co oczywiście nie oznacza, że nie powinieneś żyć w zgodzie z algorytmami. A na to pozwala content marketing, nie pozycjonowanie.

Grafika wpisu: Background vector created by macrovector – www.freepik.com

Robert Wąsik

Od 10 lat copywriter. Zdobywam wiedzę, ale prywatnie zostałem nudziarzem. Nie znoszę komputerów, więc piszę dobrze za pierwszym razem, żebym tylko nie musiał poprawiać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.