T, jak tekst

T, jak tekst. Jedno z trudniejszych pojęć słownika, bo okazuje się, że tekst, to wcale nie litery, słowa, akapity i tak dalej, ale również to, jak treść się prezentuje. Bardzo często tekst to statystycznie ustalone zagęszczenie słów kluczowych (nie wiadomo po co), określona ilość, długość czy tematyka akapitów, a także to, w jaki sposób tekst wprowadza inną treść, np. grafiki i tabele (te od czasu do czasu też stają się częścią artykułu tworzonego przez copywritera). Tekst to emocje, skuteczność, forma i treść jako ta warstwa, którą można merytorycznie i logicznie ocenić. Każdemu, kto pod pojęciem tekstu rozumie tylko znaki, nadaję niniejszym niezbyt zaszczytne miano klepacza, a tym, którzy wiedzą, że tekst ma zawsze drugą, trzecią, a może i czwartą warstwę znaczeniową – dziękuję i gratuluję.

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.