Alfabet copywritera. K.

Alfabet copywritera. K.

K, jak kreacja, czyli tworzenie (a nie odzienie). Akt noszący znamiona boskiego przez to, że jego efekt powstaje bez wykorzystania żadnych substratów albo, przekładając to z polskiego na nasze: tworzyć, to z definicji robić coś z niczego.

Czy copywriter kreuje? Tworzy na pewno, ale czy to dokładnie to samo? Raczej nie. Tworzy się teksty, choć i one powstają jako mariaż wytycznych, doświadczenia i umiejętności. Czy jednak można coś wykreować? Można! Modę, potrzebę, pożądanie. Te powstają w miejscach, w których nie było niczego. Jeśli na rynek wchodzi nowy produkt, to potrzeba jego posiadania powstaje z niczego, a w zasadzie niczego nie zastępuje, tak samo jak potrzeba zjedzenia obiadu nie zastępuje potrzeby zjedzenia kolacji. Czy jednak stworzenie potrzeby tekstem nadal jest kreacją, skoro potrzeba wzięła się z lektury? Oto jeden z paradoksów copywritingu.

Robert Wąsik

Od 10 lat copywriter. Zdobywam wiedzę, ale prywatnie zostałem nudziarzem. Nie znoszę komputerów, więc piszę dobrze za pierwszym razem, żebym tylko nie musiał poprawiać.

One thought on “Alfabet copywritera. K.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.