Litera D alfabet copywritera

D jak drewno. Materiał używany do produkcji biurek roboczych i niekiedy tekstów sztywnych i suchych jak dwustuletnia klepka. Niestety zwykle również beznadziejnych i bezwartościowych, jakby ta klepka leżała na plaży, jednocześnie opłukiwana przez fale i prażona słońcem. Drewniane teksty nie służą praktycznie niczemu, poza nabijaniem kabzy drwalowi, który je ciosa siekierą, produkując siermiężne kloce niezdatne do przełknięcia nawet dla robotów Googla (a może to dlatego, że roboty jedzą rosół z oleju silnikowego z kluseczkami starych sprężyn?). Niestety – tę kategorię tekstów upodobali sobie pozycjonerzy, którzy nadal z uporem maniaka zarzucają internet lawiną precli. W tym momencie należy się cieszyć, że większości tych gniotów nigdy żywe oko nie zauważy. Nie zauważy ich także Google, bo byle jakie teksty na byle jakich stronach dość szybko będą wypadały z indeksu, czego sobie i tym z Was, którzy staracie się promować wszystko z sensem, życzę.

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *