content na www

Stworzenie dobrej treści na stronę internetową zawsze jest wyzwaniem, ale jak każde zadanie, również i to można pomyślnie ukończyć, dzieląc pracę na mniejsze kroki. Oczywistością jest, że również wtedy w którymś punkcie pojawi się wąskie gardło całego procesu, ale postaram się udowodnić Ci, że stworzenie treści na stronę www nie jest zadaniem ponad siły.

Dlaczego się tym przejmować?

Dobra treść na stronę internetową, a więc odpowiednio zaplanowana, dobrze wyglądająca i atrakcyjna dla czytelnika, to sposób na przyciągnięcie potencjalnych klientów, zwiększenie ilości wejść i zmniejszenie współczynnika odrzuceń z wyników organicznych w wyszukiwarce, a przede wszystkim jest to znakomita okazja do tego, żeby zabłysnąć ze swoją ofertą.

Samym tworzeniem treści warto się zainteresować jako oddzielnym problemem, ponieważ jest to proces kreacji, a więc budowania pewnej taktyki (nie strategii, bo ta powinna być przygotowana już dużo, dużo wcześniej). Nie od dziś natomiast wiadomo, że dobra taktyka przeciwnika może poważnie utrudnić realizację strategii konkurentów…

Krok pierwszy: wybór tematu

Na samym początku, zanim jeszcze pojawi się jakiekolwiek napisane słowo, musi pojawić się myśl. Dlaczego? Każda strona internetowa jest o czymś konkretnym – możesz reklamować naprawy sprzętu AGD, możesz być producentem ciastek albo malarzem, ale żeby stworzyć dobry content www, nie masz wyjścia – musisz nakreślić temat. Koncepcje tutaj są dwie: mniej czasochłonna, czyli zawężenie tematu, lub pożerająca więcej czasu, a więc szersze zarysowanie tematyki.

  • Jeśli wybrałeś wariant wąski, to przed Tobą mniej pracy. Możesz ustalić, że tematem będzie terminowe wykonywanie usług serwisowych sprzętu domowego, niestosowanie sztucznych barwników w procesie wypieku ciast albo koncepcje naturalistyczne w Twoim malarstwie. Wąsko zarysowany temat w pewnym sensie Cię ogranicza, ale też dość szybko się wyczerpuje, więc jeśli chcesz stworzyć stronę raz i przez długi czas do niej nie wracać, to jest to dobre rozwiązanie.

  • Szersze postawienie tematu oznacza, że możesz skupić się na nowoczesnych technikach naprawy AGD, wysokiej jakości półproduktów i surowców używanych w ciastkarni albo emocjach, które rządzą obrazami. Zauważ, że tak określony temat jest nieco „wodnisty” i na razie trudno jest ocenić, co takiego mogłoby się na stronie znaleźć. To jednak nie jest problem – właśnie taka jest idea tego podejścia: konkrety pojawią się później, natomiast już teraz powinieneś mieć parę pomysłów, które będziesz mógł wykorzystać. I tak na przykład hasła, które mogą zapalić Ci się w głowie przy kolejnych propozycjach tematyki to: lutowanie, spawanie, wymiana łożysk czyszczenie przy serwisie AGD, mąka, cukier trzcinowy, proszek do pieczenia w przypadku cukierni albo jesień, radość, miłość, zagubienie w przypadku malarstwa (tutaj pojęcia abstrakcyjne ze względu na naturę przedsięwzięcia są jak najbardziej na miejscu).

Krok drugi: sprawdzenie odbiorców

Temat to zakres, w jakim Ty czujesz się dobrze. To ważna uwaga, ponieważ żeby pisać o czymś, na czym się nie znasz, musiałbyś wykazać się nie lada sprytem i sporym samozaparciem. Lepiej więc nakreślić temat z kręgu własnych zainteresowań, ale wtedy trzeba znaleźć punkt wspólny z upodobaniami potencjalnych klientów. To w dużej mierze gra skojarzeń i sporo poszukiwań w sieci (jeśli masz dostęp do narzędzi propozycji słów kluczowych, to także będzie jedno ze źródeł inspiracji). Dobrze by było, żeby na tym etapie powstała lista słów kluczowych Twojej wizji treści – chodzi o to, żeby nakreślić wstępnie konkretną zawartość tekstu, czyli spróbować odgadnąć, co z tego, co masz do przekazania, będzie najpilniej poszukiwane.

Trzymając się dalej przedstawionych przykładów, co mogłoby połączyć Twoją wizję tematu i poszukiwania odbiorców?

  • Rzetelny serwis AGD: serwis AGD w Mieście, opinie o serwisie AGD, sprawdzony serwis AGD itd.

  • Serwis AGD (ujęcie szerokie): naprawa pralek, naprawa lodówek, naprawa odkurzaczy, filtry do pralek, pompy do zmywarek itd.

  • Ciastka bez sztucznych barwników: zdrowe ciastka, ciastka naturalne, zdrowe słodycze.

  • Wysoka jakość wyrobów cukierniczych: ciastka z mąki bio, dobra cukiernia, ciastka bez polepszaczy, a nawet – uwaga – ciastka bez sztucznych barwników. Zobacz, że w przeciwieństwie do przykładu z serwisem, tutaj temat wąski nie jest „obok” szerokiego, ale jest jakimś jego wycinkiem.

  • Obrazy naturalistyczne: wierne malarstwo, przedstawienia naturalistyczne. Zauważ, że ten temat w pewnym sensie jest samoopisujący – teoretycznie można założyć, że ludzie będą szukali znanych twórców tego nurtu, ale raczej (wybacz) nie chodzi o Ciebie, więc to nie jest wspólna część Twoich możliwości i ich zainteresowań.

  • Obrazy naturalistyczne i towarzyszące im emocje: jesień w malarstwie, obrazy realistyczne, sposoby prezentacji emocji, smutek (w tę stronę przecież zmierzał naturalizm). W przypadku takiego tematu oczywiście będzie warto dodać coś o technikach artystycznych, ale zwróć uwagę, że przy produktach abstrakcyjnych trudno jest określić dokładnie, co może przyciągać do nich ludzi.

Krok trzeci: podział treści

Wiedząc już, co możesz zaproponować, a czego mogą szukać potencjalni klienci, powinieneś zająć się planowaniem treści. To złożony proces, który powinien się zacząć od analizy konkurencji. Tę trzeba odpowiednio dobrać, ponieważ nie ma sensu wzorować się na kiepskiej treści. Chodzi o to, żeby Twoją wizję, okrojoną już przez sprawdzenie zainteresowań klientów, „dociąć” do rozmiaru konkretnych podstron serwisu internetowego.

Podstawowy szablon, który możesz zachować to:

  • strona główna;

  • o nas;

  • oferta;

  • kontakt.

Sztuką jest takie rozłożenie akcentów, żeby każda z podstron była odrębna, ale jednocześnie wpisywała się w całościowy obraz. Każda treść na www musi być po trosze prezentacją, po trosze tekstem sprzedażowym, a po trosze informacyjnym, w związku z czym dla takich prostych schematów treści proponuję Ci następujący układ:

  • strona główna: dlaczego my?

  • o nas: kim jesteśmy i jaki mamy cel?

  • oferta: co możemy dla Ciebie zrobić?

Do tych haseł musisz dopasować słowa-klucze, które spisałeś w poprzednim kroku i dobrać kilka sposobów na nadanie podstronom odpowiedniego charakteru. Najłatwiej można to zrobić przez rozpisanie kilku dodatkowych słów, zwrotów lub uwag technicznych, które pomogą utworzyć spójną, atrakcyjną treść.

  • Dlaczego my? Najlepsza, najszybsza usługa, duże doświadczenie, odpowiednie kwalifikacje, terminowość, elastyczność, wyjątkowość.

  • Kim jesteśmy i jaki mamy cel? Chcemy, marzymy, mamy cel, dążymy do tego. Tekst nie ma być reklamą, ma raczej tłumaczyć, skąd wziął się pomysł na daną usługę (otworzyłem warsztat samochodowy, ponieważ każdy mechanik, u którego byłem, prędzej czy później przestawał się starać, co narażało mnie i moich pasażerów na niebezpieczeństwo).

  • Co możemy zrobić? Ten tekst powinien zawierać wypunktowane usługi oraz krótkie opisy, często obrazowe, z przedstawionym zastosowaniem (przygotujemy tort, dzięki któremu wesele nabierze smaku, naprawimy pralkę tak, że drugi raz dany element się nie zepsuje, uszyjemy spodnie, które prędzej wyblakną niż się zaciągną).

Krok czwarty: szkic treści

To jest najprostszy ze wszystkich kroków, więc jeśli dotarłeś już tutaj, to nie będzie z tym problemu. Tutaj należy stworzyć brudnopis – możesz pisać już z zamysłem późniejszego dostosowania tekstu albo przekazania szkicu copywriterowi, ale przede wszystkim możesz nanosić tutaj uwagi (tak, ciekawe jakie uwagi), prezentować swoje opinie (a może o tym nie pisać?), eksperymentować ze zdaniami, celowo popełniać błędy (a nuż coś ciekawego z nich wyjdzie).

Jaką formę będzie miał taki szkic? Zupełnie dowolną. Dobrze jednak, żeby był w miarę uporządkowany, bo albo Ty, albo ktoś z zewnątrz będzie musiał na tym pracować, więc powinien to być „chaos uporządkowany”.

Krok piąty: treść na www w ostatecznej wersji

Teoretycznie można osiągnąć ten efekt, dopracowując szkic. Można, ale rzadko się to udaje, ponieważ stopień niedoskonałości szkicu jest duży, a wymagany stopień poprawności ostatecznej wersji jeszcze większy. Tak naprawdę wszystko sprowadza się do uładzenia wersji roboczej, zamknięcia wszystkich pomysłów w konkretne zdania i akapity. Nie wydaje się to trudne, ale z drugiej strony… Jeśli nie masz do tego smykałki, lepiej oddaj to komuś do opracowania. I nie piszę tego dlatego, żeby zachęcić Cię do wysyłki szkicu do mnie – to możesz zrobić zawsze. Po prostu sam wiem, ile czasu zajmuje przejście 4 pierwszych kroków i wiem też, że szkoda byłoby przez kilka drobnych błędów całą tę pracę zmarnować, o to niestety jest bardzo łatwo.

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.